Montana nieprzypadkowo otrzymała taki przydomek – cały stan przykrywa olbrzymia kopuła błękitu, która wydaje się pomniejszać leżące pod nią ziemie i jednocześnie upiększa krajobraz. Wybielone śniegiem szczyty, rwące rzeki, gęste lasy, niebieskie jeziora oraz zachwycające doliny polodowcowe tworzą niepowtarzalny urok Glacier National Park (Park Narodowy Lodowca). Dla kontrastu, dwie trzecie powierzchni wschodniej części stanu zajmuje preria, latem wysuszona słońcem, zimą nękana burzami śnieżnymi. Stereotypowy obraz bezludnej krainy, zamieszkałej wyłącznie przez kowbojów, rozwiewa się przy bliższym poznaniu tych stron. Stolica stanu, Helena, pogrążona jest we wspomnieniach wspaniałych dawnych czasów, kiedy w okolicy wydobywano złoto, a miasto przeżywało swe najświetniejsze dni.

Pierwszymi  białymi ludźmi byli traperzy i górnicy z kopalni złota na tej niegościnnej ziemi.  Kiedy biali osadnicy zaczeli wkraczać na tereny łowieckie rdzennych Amerykanów, wybuchły nieuniknione konflikty. Głównym punktem strategii armii było zgładzenie Indian. Generał Philips Sheridan oświadczył „Dla dobra pokoju pozwólcie zabijać bizony, wyprawiać skóry i sprzedawać mięso, póki nie padnie ostatnia sztuka, a wtedy wasze prerie zapełnią łaciate krowy i weseli kowboje”. Pod koniec lat 70 XIX w., bizony prawie wyginęły, a cała Montana została przygotowana do zasiedlenia.

Niestety, czasy jakie nadeszły, nie były łatwe ani dla radosnych kowbojów, ani dla ich łaciatych krów. Straszliwa zima 1886 r., wyniszczyła wiele stad. Rolnicy siejący pszenicę nie byli w lepszym położeniu niż zrujnowani hodowcy bydła. Plagi pasikoników, susze, spadek cen zbóż i erozja gleby doprowadziły w latach 20. XX w do upadku wielu farm. W tym czasie Montana była jedynym stanem, w którym wystąpił spadek liczby ludności.

Wkrótce uprawa pszenicy miała jednak przeżyć renesans i dzisiaj, wraz z przemysłem drzewnym i wydobyciem węgla, stanowi podstawę gospodarki stanu. Innym pokaźnym źródłem dochodów jest turystyka, choć ostry klimat sprawia, że sezon trwa tylko od czerwca do września. Zimą  do Montany ściągają narciarze i turyści lubiący białe szaleństwo, mimo tych przeciwności zapraszam Cię do odwiedzenia tego przepięknego i obfitującego w atrakcje stanu, a na pewno znajdziesz coś dla siebie